image1 image2 image3 image4 image5

Karolina Pakuła blog personalny

Niepokój.

Zastanawialiście się kiedyś co będzie jeżeli zabraknie wam wszystkiego, co dotychczas osiągnęliście, co posiadacie. Każdego dnia zmagam się z obawą o taki stan rzeczy. Właściwie to boję się bardzo wielu rzeczy, czasem nawet ogarnia mnie strach bez jakiegokolwiek powodu. Trudno mi opisać taki stan rzeczy. Po prostu budzisz się rano i czujesz w sobie taki niepokój, nie masz ochoty wstać w obawie przed tym, co może się stać. To bardzo trudne, szczególnie kiedy prowadzisz dynamiczny tryb życia i ciągle coś się w nim zmienia. Na pewno nie pomaga mi w tym ciągła zmiana otoczenia. Weekend w domu, weekend na wyjeździe - wbrew pozorom to na prawdę trudne. Ciężko jest mi zdecydować gdzie tak na prawdę jest moje miejsce na ziemi. Ciągnie mnie do tego, co nieznane, z drugiej jednak strony wszystko stanie się zupełnie inne. Boję się, że sobie nie poradzę, bo wszystko zostanie na mojej głowie i to co wymieniłam w pierwszym zdaniu wydaje się być jak najbardziej realne, bo wszystko co mam zawdzięczam moim rodzicom, od których miałabym się wyprowadzić. Musiałabym iść do pracy, zarobić na swoje utrzymanie, a to nie takie proste. Biorąc pod uwagę posiadanie jedynie matury (jeśli oczywiście ją zdam) możliwości pracy jest stosunkowo niewiele, a jeżeli już są to za tak psie pieniądze, że aż szkoda składać CV. Dochodzi do tego obowiązek płacenia czynszu, prądu, wody, czesnego za studia - bo jeśli już miałabym się wyprowadzić i jakoś przyzwoicie żyć, to musiałabym iść na zaoczne, by mieć kiedy pracować. Tylko, że kierunek, na który chce iść jest zbyt trudny, by studiować go zaocznie. I co teraz zrobię?


Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy